Bileter w autobusie

Archiwum: lipiec 2009

Istota wszechrzeczy? :)

                Codzienna walka o dobry nastrój może przypominać utrapienie Syzyfa wtaczającego swoją kanciastą skałę pod górę. W gruncie rzeczy bowiem Syzyf jest obrazem idealnego optymisty, chociaż równie dobrze można uznać go za głupka wszechczasów, który nie wyciąga wniosków z własnych doświadczeń. Każdy dzień jest wyzwaniem, albo się udaje, albo nie, ważką w tym ujęciu kwestią jest tylko z... czytaj dalej

komentarze: 4

Prawdziwa historia preludium bitwy pod Grunwaldem

                Władek przechadzał się, był nieco zdenerwowany, dokuczał mu także kac - jako rodowity Litwin nie miał za wiele do czynienia z tą czeredą Polaków, którzy nawet teraz, ukradkiem przy królewskim namiocie pociągali z flaszyn, a wczoraj, przed bitwą zdecydowanie przesadzili, zwłaszcza gdy Miłołejko z Wołojejki przytaskał do ogniska ciepłą żołądkową, po czym narzygał sobie w zbroję i ... czytaj dalej

komentarze: 1

Vaterland :)

                Sami nie wiemy, gdzie żyjemy. Wychodzę z tego założenia po obserwacji dzikich tłumów nad Jeziorem Białym. Galaktyka rejestracji, jakie się mija po drodze do tego miejsca, przyprawia o zawrót głowy. Z jednej strony cieszy, że Warszawa, Poznań, Gdańsk, Rzeszów i Tarnów (oraz wiele innych) mkną nad podwłodawskie jezioro zażywać kąpieli wodnych, słonecznych, piwnych i cielesnych, z ... czytaj dalej

Elvis a sprawa kota.

Biskup Pieronek wyznał dziś, że wierzy, iż środowiska które nie chcą beatyfikacji Jana Pawła II to zwolennicy komunizmu, sekularyści i spekulanci. Poczułem się osobiście sprowokowany, ponieważ Biskup twierdzi, że siła Jana Pawła II i ruch opinii są ogromne, ale to nie moja opinia i nie należę do tego ruchu bo po prostu nie chcę, całkiem dobrowolnie. W całym tekście, który wyczytałem dziś po poł... czytaj dalej

komentarze: 2
102_2167.jpg

Operetka

            Za oknem lato w pełni zaczęło zgrzytać słońcem po zieleni łąk, pól i lasów. Odkręciło kurki z żarem do absolutnego maksimum, zatem należy spodziewać się niespodziewanej zmiany istniejącego stanu. Nie zdziwię się. Parę wpisów temu żądałem, by czerwiec był czerwcem, a kiedy się nim stał, skończył się, nim zdążyłem się nim nacieszyć. Cesarski miesiąc lipiec wita mnie zatem upałami, bur... czytaj dalej

Smoke swą głupotę :)

                Minęło 15 długich miesięcy bez papierosa. W szponach nałogów jest absolutnie każdy z nas i nie byłem tu wyjątkiem. Zacząłem palić na pierwszym roku studiów. Pierwszy smakował fatalnie, drugi jeszcze gorzej, a po trzeciego już musiałem sięgnąć. Ukrywałem się dość długo i skutecznie, ale w końcu wpadłem - paliłem legalnie ponad rok, potem rok przerwy i znów w koło Macieju. Po tak ... czytaj dalej

komentarze: 2